Month: Grudzień 2014

Rozdział43″Mogłeś powiedzieć”

Lovv2 ty lubisz zazdrosnego Peete więc rozdział jest dla ciebie :* Dziś już raczej nic nie dodamy wiecie trzeba się szykować na sylwestra ahh nie spić się za bardzo ! Oczami Katniss Peety przy mnie nie ma. Strona łóżka na której spał jest zimna.  Zakładam szlafrok i schodzę na dół widzę Tristana, Johannę i Annie, którzy jedzą śniadanie. Jego nie…

Rozdział42″Awantura”

Nasze drogie Czytelniczki lub Czytelnicy, z okazji zbliżającego się wielkimi krokami 2015 roku, pragniemy Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia. Oby na Waszych twarzach gościł zawsze uśmiech i doświadczały wielu radości. Ale co najważniejsze życzymy Wam abyście spotkały swojego wymarzonego Peetę( nie myślcie o Joshu, bo on jest przez nas zajęty) Wszystkiego najlepszego i niech los zawsze Wam sprzyja! panna Hutcherson &…

Rozdział41″Peeta w Kapitolu”

Oczami Katniss     Jest samo południe Peeta zadzwonił, że za dziesięć minut będzie w domu. Północy nie spałam, bo nie mogłam się doczekać telefonu od niego, a w dzień siedziałam jak na szpilkach.   -Odejdź od tego okna, przecież niedługo go zobaczysz. Jeszcze spadniesz i będzie nie fajnie.- Patrzę na Tristana jak na idiotę, wyglądam przez okno obok drzwi.…

Rozdział40″Legenda”

Oczami Peety Praca trwa w najlepsze,zdążyliśmy się uspokoić na tyle, żeby nie śmiać się co chwilę. Ile razy przechodzę po starych deskach w salonie tyle razy w jednym miejscu moje kroki oddają dziwne echo jakby pod nimi coś się znajdowało.Przystaję i tupię kilka razy,żeby się upewnić. Słuch mnie nie myli, tam coś jest. -Zerwijmy te deski.-Mówię. -Ale ściany sś jeszcze…

Rozdział39″Pytania i odpowiedzi”

Oczami Katniss Zachowałam zdrowy rozum i nie piłam dużo dzięki temu dzisiaj czuję się miarowo. Nie jest najlepiej, ale najgorzej też nie.Johanna i Annie śpią jak zabite.Właściwie nie ma co się dziwić, wczorajsze tańce na stołach, czy barach musiały je wymęczyć. Nie tylko one tańczyły, ja też. Muszę przyznać, że dobrze się bawiłam w towarzystwie Gale’a. Dopiero sobie uświadamiam, że…

Rozdział38″Wieczór”

Oczami Katniss Wczoraj Effie nie miała czasu żeby załatwić wszystko co potrzebne jest do rezygnacji Peety z bycia rzecznikiem. Zaprowadziła nas tylko do jego domu i poinformowała, że dzisiaj też nie ma czasu, bo razem z Paylor szykują coś dla mieszkańców Kapitolu. Nie wiem jednak o co chodzi, bo byłam zajęta rozmową przez telefon z Peetą. Tak jak kazał, spałyśmy…

Rozdział37″Zróbmy coś głupiego”

Oczami Peety Noc spędziłem w domu Katniss.Każde z nas chciało się należycie pożegnać, dlatego prawie zaspaliśmy. Erick zabrał Johannę do nas, właśnie pakujemy im torby, bo nadleciał poduszkowiec, który załatwiła Effie. -Masz nóż?-Szepczę do ucha dziewczyny, kiedy się przytulamy. -Mam.-Katniss delikatnie podnosi bluzkę do góry i widzę trzon noża, który wsunęła za pas. -Uważaj na siebie, dobrze? Zadzwoń jak dolecicie.…

Rozdział36″Praca pełną parą”

Oczami Peety Dokładnie tydzień temu pogodziłem się z Katniss. Dziś razem z Finnickiem i Erickiem zaczynamy remont domku nad jeziorem. Dzięki Effie mamy pod dostatkiem farb, paneli, desek i wszystkiego czego dusza zapragnie. Musieliśmy w nasz plan wtajemniczyć Johannę i Annie, one mają za zadanie zajmować czas Katniss i zrobić to tak żeby nie odkryła co robię w lesie. Piekarnią…

Rozdział 35 „Nie chcę przeprosin”

Oczami Peety Erick poszedł odprowadzić Johannę kilka godzin temu, nie wiem czy mu się coś stało, czy to odprowadzanie skończyło się w jego łóżku. Coś mi podpowiada, że to ta druga opcja. Przysięgam, że go ubiję. W piekarni jest tłoczno, a ja mam do pomocy tylko Finnicka, który jeszcze nie nabrał wprawy w szybkim wyrabianiu ciasta. Dlatego teraz obsługuje ludzi.…

Rozdział34″Ankieta”

Oczami Peety Musiałem znów zaspać, bo Erick szarpie mnie za ramię. Wszystko przez wczorajsze szkicowanie nieba i… Katniss.Nie wiem dlaczego to zrobiłem,ale jak ją zobaczyłem ołówek sam ją narysował. -Okruszku! -Co? Znów zaspałem? -Nie, jest czwarta, ale napijemy się kawy. -Jeszcze pół godziny mogę spać. -Nie możesz. Chodź, kawę zrobiłem i śniadanie też.-Zwlekam się z łóżka, mój brat jest ubrany,…